Dziś mały Update odnośnie przechowywania moich kosmetyków kolorowych. Przy
okazji pozbyłam się kilku nie używanych lub przeterminowanych.
Na promocji w IKEA kupiłam
komudkę, w której przechowuję swoje skarby. Jest to bardzo funkcjonalne , gdyż moje kosmetyki nie kurzą się i wszystkie są posegregowane rodzajami. W swoim rodzinnym domu mam też toaletkę, która jest większa. W studenckich warunkach, w wynajmowanym mieszkaniu moja toaletka prezentuje się tak:
Ze względu na ograniczoną ilość mebli w pokoju, swoją toaletkę umiejscowiłam na dość czerokim parapecie. Przy wykonywaniu codziennie makijazu, to miejsce bardzo dobrze mi służy, ze względu na obecność dobrego światła. Myślę, że fajnie to wszystko zaaranżowałam.
Podoba się wam moja toaletka?
A wy jak przechowywujecie swoje skarby ?
Kacha ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz